Czy dostawca internetu wie, jakie strony przeglądam?

Anonimowość w internecie to złudzenie. Niestety wielu internautów nie ma takiej świadomości i porusza się po sieci beztrosko. Zagrożeniem są nie tylko hakerzy czy czujne oko władzy, a czasami nawet sami dostawcy internetu. Jak ukryć swoją aktywność w internecie?

Bezpieczeństwo w sieci powinno być naszym priorytetem, bo coraz więcej dziedzin życia przenosi się właśnie do internetu. Niestety, internet to też raj dla oszustów, złodziei lub też firm, dla których zysk liczy się dużo bardziej niż etyczne prowadzenie biznesu. 

Internet to sieć ogólnodostępna, stosunkowo tania i żeby z niej korzystać musimy tylko wybrać dostawcę internetu. Już na tym etapie warto sprawdzić wiarygodność firmy, której powierzamy swoją prywatność. Wszystko dlatego, że dostawca dostępu do internetu ma niemal nieograniczony wgląd do tego, co przeglądamy w internecie i jak korzystamy z usługi przez niego świadczonej. Dostawca internetu wie, jakie strony przeglądamy, choć oczywiście nie jest tak, że fizycznie nasz ruch śledzi ktoś oddelegowany do takiej roboty. Informacje o naszym ruchu są po prostu zapisywane automatycznie i z łatwością można je odtworzyć.

Jak sprawdzić, jaki dostawca internetu jest wiarygodny? To o tyle trudne, że czasami jesteśmy pozostawieni bez wyjścia, bo na danym terenie mamy ograniczony wybór. Szczególnie gdy mieszkamy w mniejszych miastach czy na wsiach. Oczywiście sama rozmowa z operatorem może nie wystarczyć, przecież każdy z nich może zapewnić, że nie sprzedaje naszych metadanych. Użytkownik sieci niemal nie może tego sprawdzić. Nawet jeśli operator ma w pełni uczciwe zamiary, to każdy może narazić się na wyciek danych. Dlatego warto porozmawiać z nim, jakie posiada zabezpieczenia, żeby tego uniknąć. 

Jak sprawdzić dostawcę internetu, gdy nie wiemy, kto nim jest? Jeśli nie mamy fizycznego dostępu do dokumentów, które potwierdzają, kto jest naszym operatorem, można skorzystać np. ze speedtestów, które określą nam też, kto jest naszym dostawcą internetu.

Czy dostawca internetu wie, na jakie strony wchodzę?

Zgodnie z prawem dostawca internetu musi przekazać informacje o swoich klientach, jeśli odpowiednie służby państwowe złożą taki wniosek. Musimy być jednak podejrzani o działalność przestępczą lub terrorystyczną. Oczywiście takie przypadki są rzadkością, ale zawsze musimy pamiętać o tym, że nasze działania w internecie nie są bezkarne i jeśli o to nie zadbamy, nie są anonimowe. 

Dodatkowo dostawca internetu widzi, co przeglądamy w sieci i może to wykorzystać, oferując nasze metadane serwisom, które odpowiednio sprofilują nasze dane i będą nam oferowały np. reklamy, które w natarczywy sposób (i często skuteczny) namówią nas do zakupu niekoniecznie niezbędnych przedmiotów czy usług. Nasze metadane to także skarbnica wiedzy nie tylko dla marketerów, ale także i socjologów. Manipulowanie naszymi zachowaniami przy kolejnych głosowaniach to już nie scince-fiction, a coraz powszechniejsza praktyka i – co gorsza – coraz trudniej się przed tym bronić. 

Jak ukryć aktywność w internecie?

Sposobów na ograniczanie widoczności naszej aktywności w internecie jest wiele. Oczywiście ich skuteczność jest różna i tak naprawdę musimy zastanowić się, na czym nam zależy. 

Żeby zapewnić sobie większą prywatność można:

  • przeglądać strony internetowe w trybie incognito,
  • szyfrować ruch protokołem https,
  • korzystać z sieci VPN.

Oczywiście sztuczek jest znacznie więcej, ale te należą do najpopularniejszych. Najmniej zalet ma tryb incognito (prywatny). Taki tryb gwarantuje nam to, że w przeglądarce, z której korzystamy, nie będą zapisywanie pliki cookies, a także w historii przeglądania nie będzie śladów po stronach, które odwiedziliśmy. Jednak nasz dostawca internetu nadal będzie wiedział, jakie strony przeglądamy. 

bezpieczeństwo w internecie

Szyfrowanie ruchu protokołem https ma głównie zastosowanie w przeciwdziałaniu modyfikacji naszej aktywności i ma utrudnić działanie czynników zewnętrznych. Jest to skuteczny sposób szyfrowania i przeglądanie stron, których adres zaczyna się od https (a nie http) jest dużo bezpieczniejsze i zdecydowanie bardziej odporne na ataki hakerskie. Problem jest jeden. Sam użytkownik sieci niewiele może zrobić, bo to właściciel witryny musi pamiętać o tym, żeby przygotować bezpieczną wersję swojej strony. 

Jak ukryć aktywność w internecie? Sieć VPN

Bardzo skutecznym sposobem maskowania aktywności w sieci, a zarazem szyfrowania połączenia z internetem jest korzystanie z sieci VPN. Sprawa jest dość prosta. Wystarczy połączyć się ze specjalnym zdalnym serwerem, który przekierowuje Twoje połączenie z internetem w bezpieczny tunel. Nasz adres IP zostaje zmieniony na taki, jaki posiada zdalny serwer, który może być zlokalizowany np. w USA czy w Niemczech. 

W ten sposób dostawca internetu nie widzi stron, które przeglądasz, ani nie wie o żadnej innej twojej aktywności (o ile używasz sieci VPN nie tylko w przeglądarkach).

Sieć VPN daje każdemu użytkownikowi:

  • bezpieczeństwo i anonimowość,
  • możliwość obchodzenia geoblokad np. w serwisach streamingowych,
  • odblokowanie ocenzurowanej zawartości,
  • ochronę w trakcie korzystania z publicznych sieci wi-fi,
  • zabezpieczenie się przed działaniem hakerów,
  • ochronę wszystkich urządzeń, na których korzystasz z internetu.

Jaką sieć VPN wybrać?

Żeby w pełni korzystać z sieci VPN, należy wybrać opcję premium jednego z uznanych operatorów. Nie jest to drogie rozwiązanie, bo można wykupić dostęp już za kilka złotych miesięcznie. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że nasz dostawca internetu nie będzie widział, na jakie strony wchodzimy. Dobra sieć VPN zapewnia nam dostęp do serwerów na całym świecie, dzięki którym nasz adres IP zostanie zmieniony. Zabezpieczyć możemy też każde urządzenie, które łączy się z internetem.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze sieci VPN?

  • Ważna jest duża liczba serwerów, żeby w razie zapchania danej sieci można było szybko przełączyć się na inny.
  • Mnogość lokalizacji serwerów. Im więcej zdalnych serwerów w różnych krajach tym lepiej. Warto, żeby kilka serwerów było zlokalizowanych również  w Polsce.
  • Brak ograniczeń transferu danych.
  • Duża prędkość serwerów
  • Najnowsze i aktualizowane protokoły zabezpieczające.

Na końcu warto też zwrócić uwagę na ciekawe promocje. Najlepsi operatorzy sieci VPN często oferują bardzo wysokie zniżki, dzięki którym w rozsądnej cenie możemy skorzystać z dodatkowego zabezpieczenia swojej aktywności w internecie. Zachęcamy do śledzenia naszego ranking VPN, który aktualizujemy co miesiąc o najlepsze oferty.

ranking vpn - vpnes.com
Komentarze (1)
Sortuj
Dodaj komentarz

    Komentarz od
  • Marcin
    Marcin
    12.10.2021, 2:36 pm

    Myślę, że jeżeli nie używamy VNP-u to dostawcy internetu doskonale wiedzą jakie strony przeglądamy. Mieszkam w Uk i wiele osób dostało tutaj listy od providerów internetu jeżeli odwiedziali stronki z torrentami. Przy okazji, polcam fajną porównywarkę internetu w UK: https://www.smartpolak.co.uk/internet/